sobota, 23 sierpnia 2008

była sobie blondynka

blondynka kupiła sobie aparat. no i chciał ona robić nim zdjęcia. założyła więc po wielu mękach film, a właściwie nie założyła, tylko założyła jej go pomocna dłoń.
no i blondynka nie wiedziała jak się posługiwać tym filmem, bo instrukcja pisała, że trzeba kręcić i będą kropki a potem cyferki. no i blondynka kręciła i kręciła, kręciła i kręciła, i pomyślała sobie, że już z pół filmu przekręciła, a tu nic... więc kiedy zaczęły się pojawiać kreski, blondynka pomyślała, że może to już, i zaczęła pstrykać i pstrykać i przesuwać te kreski. i potem nagle film przestał się przesuwać i blondynka pomyślała "to już? jak to, zrobiłam dopiero jakieś 6 zdjęć (z czego połowę z deklem na obiektywie, a wyraźnie pisze instrukcja: "1.Take off the lens cap! It's easy to forget, but "capped" Holga photos are completely black and generally not cool."), ale syf".
Więc postanowiła blondynka, że pierwsze koty za płoty, skąd miała wiedzieć, że nie będzie tych cyferek, i że zaniesie film do wywołania.
Ale kiedy chciała go wyciągnąć z aparatu i postanowiła jeszcze sprawdzić, czy coś się da przekręcić, to lo and behold!, w okienku pokazały się najpierw kropki, o których pisała instrukcja, a potem cyferka 1.
Czyli morał jest taki z tej historii, nie myśl, że ci się film w aparacie skończył, kiedy on się jeszcze nie zaczął.
I to dopiero początek psikusów Holgi - ale o reszcie kiedy indziej, tera idzie blondynka pstrykać.
A blondynka (a właściwie bLondynka) wygląda tak:

11 komentarzy:

  1. hmmm, jakieś rozwinięcie tej myśli może...?

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaa, a co to za kliszu sie tam wsadza tej Holdze? To naprawde sredni format jest? Jak przez mgle pamietam z czasów szkolnych, ze to fajna rzecz taki sredni format. Na przyklad kwadratowy moze byc fotos taki, 6 na 6. A Twoje jakie beda?

    OdpowiedzUsuń
  3. będą 6 na 6 właśnie. bo są dwie maski - 6 na 6, którą mam założoną, i 6 na 4,5. i mi tam pierwszy raz taki film wystąpił w życiu, to se nie wiedziałam normalnie, jak to z nim jest. ale teraz już będę wiedziała, i może nawet z tego pierwszego coś wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha. A to negatyw bedzie? Czy pozytyw?

    OdpowiedzUsuń
  5. daj blondynce profesjonalny film

    OdpowiedzUsuń
  6. yyy, że tam... narpiew negatyw, potem pozytyw, coś tam...
    :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Film był jaknajbardziej nieprofesjonalny, wiem, widziałem.

    OdpowiedzUsuń
  8. no właśnie zapomniałam o tym fakcie napomknąć, że profesjonalnego to tam nie ma nic... (wszyscy pytają, czy to taki aparat na wodę do psikania)
    i nikt mi nie dał, sama se kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. no to jestem ciekaw czym ta rolka filmu roznila sie od innych

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem, może tym że była no name, made in nowhere, nobody knows when? (pewnie przeterminowana również - to trochę jednak jest nieprofesjonalne chyba? coś tam?)

    OdpowiedzUsuń